iconMatka wszystkich blockchainów, ogniwo spajające całą sieć w jeden organizm. Wielki ekosystem, który pozwoli na komunikację między sobą w całej sieci różnych blockchainów poprzez jeden zunifikowany protokół. Dystrybucja oraz dzielenie informacji przez szpitale, banki, szkoły, uniwersytety bez żadnych dodatkowych pośredników. To wszystko opisuje co potrafi południowo koreański projekt – ICON. Zapraszam do publikacji na jego temat.

Czytaj dalej

Pewnie spotkałeś się kiedyś z pojęciem DApps, ale nie za bardzo wiedziałeś co do niego przyporządkować, dokładnie co ono odzwierciedla oraz czym się charakteryzuje? Nie przejmuj się, wiele osób ma z tym ciągle problem z prostej przyczyny – nie ma wytworzonej jednej, spójnej definicji. Pomimo tego, postaramy się przybliżyć czym są Zdecentralizowane Aplikacje.

Czytaj dalej

Świat kryptowalut nierozłącznie (na ten moment) połączony został z technologią Blockchain. Technologia Blockchain przyniosła dobrodziejstwo wyrzucania pośredników z różnych dziedzin naszego życia. Dotyczy to także samych kryptowalut, których obrót obsługują coraz liczniejsze giełdy.

Czytaj dalej

Każdy z Was kiedyś pewnie zastanawiał się, czy mogę anulować już wysłaną transakcję Ethereum, lub co mogę zrobić, kiedy status pending wyświetla się już od 30 minut i nie chce się zmienić. Otóż, po tym artykule będziecie wiedzieli co zrobić, aby rozwiązać każdą z tych sytuacji 😊

Czytaj dalej

Uwaga! Lightning Network działa już na głównej sieci BTC!

A więc stało się. Developerzy Lightning Network, wypuścili swoją drugą warstwę sieci Bitcoin na główną sieć w celach testowych. Jeśli nie wiesz, czym jest Lightning Network (dalej: LN) oddeleguje Cię do tego artykułu.

 

W tym momencie LN można zobrazować za pomocą grafiki przedstawiającą ARPANET w 1969 roku, czyli raczkujący internet – połączenie istniało jedynie kilkoma Uniwersytetami w USA.

W tym momencie, w LN działają 253 nodey, wytworzone jest 768 kanałów płatniczych a całe capacity wynosi ponad 3.5 BTC. Nie są to astronomiczne statystki, jednakże jak na raczkujący produkt jest to bardzo dobry wynik.

 

 

Statystyki LN (klik w obrazek).

W tym momencie możecie – na własną odpowiedzialność – używać LNdo zakupu produktów z tego sklepu https://store.blockstream.com/

Bardzo ważną informacją jest to, że w tym momencie Lightning Network jest w fazie TESTÓW. To bardzo dziwne zjawisko widzieć produkt, który został umieszczony w głównej sieci (Main net) a wciąż jest w fazie testów. Jednakże, sami developerzy podkreślają, aby używać ich produktu z rozwagą i ostrożnością, bo możecie stracić swoje fundusze.

Pomimo tego, że pozostaje on w fazie testów – jedno jest pewne. Nowy powiew świeżości zmierza do Blockchainu Bitcoin i z pewnością pchnie wiatr w żagle w powolne, drogie transakcje.

Poniżej zdjęcie przedstawiające aktualny widok sieci w modelu 3D.

Sieć w modelu 3D (klik w obrazek).

Zainteresowanych do partycypacji w sieci odsyłam do instalacji portfela -> https://zap.jackmallers.com/

IamHellToday

raiblocks

RaiBlocks na tle IOTA.

RaiBlocks najłatwiej opisywać w porównaniu do IOTA. Obydwa te systemy nie są Blockchainem per se. IOTA to DAG (Directed acylic graph) tak samo jak RaiBlocks ale tylko w pewnej części. IOTA w całości opiera się na tym charakterystycznym węźle (tangle):

RaiBlocks jest zaś swoistą kratą, nazywaną przez developerów Rai jako block-lattice:

Rai nie jest jednym łańcuchem bloków. IOTA to struktura, w której nowe bloki doczepiane są po zaakceptowaniu ich przez sieć. Rai jest swoistą bazą danych z personalnymi blockchainami dla każdego adresu stworzonego w sieci. Każdy blockchain w Rai składa się z dwóch części: Send blok i Recieve blok.

Działanie IOTA

IOTA działa na zasadzie takiej, że Ty jako klient, czyli osoba wysyłająca pewną kwotę pieniędzy przez IOTA, musisz wykonać na rzecz przeprowadzenia tej transakcji, minimalną ilość obliczeń na rzecz IOTA. IOTA nie ma minerów, Ty po części jesteś za każdym razem, kiedy chcesz skorzystać z sieci IOTA. To Ty potwierdzasz inne dwie transakcje, które są poprzedzającymi transakcjami w danym bloku do Twojej, do których Twoja transakcja się doczepia. Jak już dokonasz tego PoW, wtedy Twoja transakcja zamienia się w oczekującą i czeka, aż inna osoba, która dodała blok z transakcją wykona to co Ty przed chwilą. W teorii ma to zając bardzo mało czasu oraz rozwiązać 3 problemy Blockchainu: skalowalność, zużycie energii oraz opłatę za transakcję. Bardziej skomplikowanie mówiąc, do węzła są doczepiane po kolei kolejne bloki. Im więcej bloków, czyli im więcej transakcji zostanie doczepionych do węzła, tym szybciej nasza transakcja zostanie potwierdzona, ponieważ w teorii każda transakcja ma napędzać kolejne doczepione. Im większa ilość transakcji doczepianych do węzła, tym szybciej system działa. IOTA określiła swój projekt jako nieskończenie skalowalny, a w tym momencie czas oczekiwania jest wydłużony od tego początkowego. Moim zdaniem wynika to z braku optymalizacji kodu nodeów i wymaga to kilku zmian. Dodatkowo zmiana języka programowania z Javy, która wymaga uruchamiania przez kompiliator – Java Virtual Machine za każdym razem jak kod Javy jest wykonywany.

Działanie RaiBlocks

RaiBlocks nie tworzy swoistego węzła, a raczej kratowaty twór zwany block-lattice. Nie tworzy długiego łańcucha z blokami, jednakże stanowi bazę danych z personalnymi blockchainami dla każdego utworzonego adresu w RaiBlocks. Każdy z tych blockchainów ma w sobie 2 bloki, otrzymujący oraz wysyłający. Po wysłaniu środków, odbiorca otrzymuje poprzez zgarnięcie zaległych transakcji do swojego bloku otrzymującego transakcje. Zgarnięcie tych transakcji, to po prostu przypisanie im twojego prywatnego klucza. W RaiBlocks nie ma w przeciwieństwie do IOTA potwierdzeń twojej transakcji, przez inne transakcje. W Rai działa to na zasadzie systemu reprezentanta. Do przetworzenia transakcji wystarczy tylko to, aby twój blok był podpisany twoim prywatnym kluczem, nic więcej. Aby sprawdzić te warunki, Node przeszukuje blockchain aby potwierdzić twoje podpisy.

Teraz o najważniejszym, bo przez to mają szansę na sukces – skalowalność.

Czas transakcji

IOTA działa na zasadzie, im więcej transakcji tym szybciej zostanie przetworzona twoja. Tutaj nie zawsze to działa, IOTA ostatnimi czasy miała czasy oczekiwania aż po kilka dni. Kwestia techniczna.

Rai działa na prostej zasadzie. Podpisujesz swoją transakcję, podpisuje swoją transakcję osoba, która ją otrzymuje – załatwione.

Rozmiar

Zarówno IOTA jak i Rai mogą pochwalić się w miarę niską wagą. Kwestia rozwoju i sprawdzania jak developerzy radzą sobie z kompresją danych. Rai póki co zajmuje 3GB, IOTA ma fajny mechanizm ucinania starych transakcji, co w porównaniu do 150 GB sieci Bitcoin jest znaczną różnicą.

Decentralizacja

IOTA nie jest w pełni zdecentralizowana. Rai jest zdecentralizowany, nie ma żadnych centralnych struktur.

Podsumowanie

Obydwa systemy są rokujące. Wymagają sporo pracy jak każdy system, który się rozwija. Podchodzą do problemu decentralizacji zupełnie inaczej niż Bitcoin, Ethereum. Obydwa są przystosowane do przeprowadzania mikrotransakcji oraz do wchodzącego IoT. System RaiBlocks jest banalnie prosty, szybki i po prostu działa.

Ponadto IOTA cierpi na spore luki bezpieczeństwa. Dodatkowo nie jest w pełni zdecentralizowana i czeka ją sporo zmian. Rai natomiast jest zbyt młody, aby oceniać – posługują się głównie językiem C++.

Dodatkowo z analizy kodu widać sporo DŁUGICH linijek kodu, sporo zagnieżdżeń, sporo spaghetti code. Czeka ich spora refraktoryzacja, czyli uporządkowanie, ponowne przepisane zastosowując mniej skomplikowane struktury, aby kod był mniej podatny na ataki. Póki co oceniam podatność Rai na ataki jako niska, ale aby to utrzymać muszą popracować nad refraktoryzacją kodu.

Rai oceniam jako projekt z ogromnym potencjałem, plusy to skalowalność, prostota i działanie.

Minusy to, że jest to początek i trzeba zobaczyć, jak działa na pełnym obciążeniu. Oraz możliwość ataków w przyszłości, jeśli kod nie zostanie zrefraktoryzowany to pod pełnym obciążeniem jest spora szansa na ataki.

IamHellToday

Smart Contracty. Czym są? Po co mi one? Na pierwsze pytanie zaraz odpowiemy, a Ty się zastanów jak ta odpowiedź przełoży się na pytanie numer dwa.

Samo pojęcie Smart Contract zostało stworzone długo przed Bitcoinem, już w 1997 roku. Smart Contract najprościej mówiąc jest to program komputerowy, który jest wbudowany w Blockchain. Ale omówmy to na przykładzie. Posłużmy się Kickstarterem.

Kickstarter jest platformą na której każdy z was może stworzyć swój projekt, opisać go i zebrać za pomocą kickstartera pieniądze na rozwój tego projektu. Kickstarter jest pośrednikiem pomiędzy osobami wspierającymi projekt, a osobami które projekt tworzą. Najfajniejszy projekt zbiórki pieniędzy na Kickstarterze? Zbiórka na sałatkę jarzynową. Oczywiście przebiła kilkuset krotnie koszt sałatki. Najważniejsze w tym momencie jest to, że osoby wspierające zarówno jak i osoby, które pieniądze zbierają – ufają Kickstarterowi w prostych słowach. W momencie w którym projekt się kończy, wspierający chcą aby Kickstarter przesłał zebrane pieniądze twórcom projektu, a twórcy projektu chcą te pieniądze od Kickstartera otrzymać. Lub w alternatywnej sytuacji, aby doszło do zwrotu pieniędzy jeśli określone minimum zbiórki się nie spełni.

Idąc ideą Blockchainu i porzucaniem pośredników, za pomocą Smart Contractów możemy stworzyć podobny system, jednakże bez kogoś po środku całego procesu. Na przykładzie Blockchain Ethereum, możemy stworzyć smart contract, który trzyma otrzymane pieniądze osób zaangażowany w jakiś projekt np. ICO Neuromation do momentu, w którym nie zostanie spełnione założenie – zgromadźmy 300 ETH. Jeśli smart contract Neuromation zgromadzi 300 ETH, wtedy pieniądze zgromadzone są przesyłane do twórców Neuromation. Jeżeli nie zostanie spełnione, pieniądze wracają do osób które wpłaciły. Przewagą smart contractów jest to, że są one oparte na Blockchainie. Nikt nie kontroluje pieniędzy dopóki nie zostanie spełniony jeden z dwóch warunków. Zebranie odpowiedniej kwoty, lub nie. Dodatkowo, zaletą tego że powstają na bazie Blockchainiu jest to, że są niezmienne oraz są rozpowszechnione w sieci. Niezmienne tzn. że nikt nie może ich zmienić, ponieważ zabezpiecza to sieć. To, że są rozpowszechnione oznacza, że wynik twojego smart contractu jest sprawdzany przez każdego node’a w sieci. Nie da się zmienić jego wyniku, ponieważ nie zostanie osiągnięty konsensus w sieci. Najbardziej elastyczną platformą dla smart contractów jest Ethereum.

IamHellToday

Proof of Stake to Proof of Work? Czy może jednak nie? A tak w ogóle, to czym są? No i po co zostały stworzone? Wyjaśnimy te kwestie. W tym artykule dowiesz się czym jest Proof of Stake.

 

Proof of Stake

Posłużymy się przykładem Ethereum i tego, co chcą wprowadzić w następnym hard-forku, określanym mianem Constantinopole – czyli PoS oparty o algorytm Casper. Generalnie, PoS jest próbą ratowania planety i zużycia energii. Jest bardzo podobne w zamyśle do PoW, jednakże nie angażuje tak znaczącej liczby kopaczy. No i nie nazywają się oni już kopaczami tylko stake’erami lub minte’erami. Rozwiązanie zagadki kryptologicznej opiera się nie na tym, jak dużo mocy obliczeniowej posiadasz, a na tym jak dużo posiadasz Ethereum. Największe prawdopodobieństwo, że to Ty będziesz rozwiązywał hash-zagadkę wystąpi wtedy, kiedy będziesz miał najwięcej ETH w sieci. Minter nie otrzymuje już nagrody z bloku, tylko otrzymuje dywidendę z opłat za transakcję. Naturalnie, im więcej ETH posiadasz, większą dywidendę otrzymasz.

Postanowiono na takie podejście z czystego założenia. Jeżeli masz dużo waluty ETH, to logiczne jest, że jest najmniej prawdopodobne, iż będziesz chciał wyrządzić krzywdę sieci podczas kopania. Jeśli będziesz sabotował kopanie waluty, którą trzymasz – jej wartość automatycznie spada. Casper wprowadzi także validate nodes, czyli użytkowników odpowiedzialnych za autoryzację PoS. Za dobrze wykonaną pracę, dostaną także dywidendę. Za źle wykonanie prace, sabotowanie sieci – ich saldo ETH się znacznie pomniejszy.

Podsumownie

Poniżej prezentuje proste porównanie PoW i PoS

IamHellToday

Proof of Stake to Proof of Work? Czy może jednak nie? A tak w ogóle, to czym są? No i po co zostały stworzone? Wyjaśnimy te kwestie. W tym artykule dowiesz się czym jest Proof of Work.

 

 

 

Proof of Work

Kiedy słyszysz Proof of Work od razu kojarzy Ci się to z kopaniem Bitcoina. Sam PoW nie został wymyślony przez Satoshiego Nakamoto. Został przez niego zaadoptowany. PoW jest ogólnie mówiąc barierą dzielącą system od udanego ataku DDoS. W Blockchainie dodatkowo służy do weryfikowania transakcji – sprawdzania, czy nie zostały zmanipulowane lub nie zachodzi problem podwójnego wydatku. Jednakże, jak działa w praktyce?
PoW nie egzystuje bez kopania. W tym wypadku posłużmy się Bitcoinem.

Działanie

Zakładam, że wiesz mniej więcej jak działa Blockchain oraz jesteś zaznajomiony z pojęciami typu hash, nonce itd. Jeżeli nie, odeślę Cię do mojego felietonu odnośnie Blockchainu. Od tego momentu, PoW będziemy nazywać algorytmem. Algorytmem, którego celem jest osiągnięcie konsensusu pomiędzy node’ami w sieci P2P inkorporującej Blockchain. Konsensus, którego przedmiotem jest odpowiedni stan Blockchainu. W momencie, w którym powstaje nowy blok zawierający transakcje, musi zostać dołączony do całego łańcucha bloków znajdujących się już w Blockchainie. Od tego momentu wszyscy kopacze (minerzy) starają się ten nowy blok wykopać. Co rozumiemy przez kopanie? Kopanie to nic innego jak hashowanie wszystkich transakcji z bloku oraz szukanie brakującego elementu tej układanki, czyli nonce.

Noncem jest 32 bitowy losowy numer, który używany jest tylko raz. W momencie, w którym uda im się znaleźć odpowiedni nonce dla hash’a wtedy układanka jest skończona. Zaznaczmy, że kopacze doskonale wiedzą czego szukają, jednakże szukają tego metodą prób i błędów. Jeżeli już uda im się odnaleźć odpowiedni nonce dla ich hash’a, połączą go ze sobą w ciąg znaków (string) i zahashują ostatni raz, otrzymują rozwiązanie całej układanki i przyłączają dany blok do całego Blockchainu. Nowy hash, czyli rozwiązanie układanki zaczyna się od około 20 zer. Jeżeli nie trafią z poprawnym noncem, cała zabawa zaczyna się od początku. Szukamy nowego nonce’a, dołączamy go do istniejącego hasha bloku, łączymy je, hashujemy i sprawdzamy, czy jest to rozwiązanie łamigłówki. I tak w kółko, aż do skutku lub do momentu, w którym inny kopacz odgadł sekwencję. Zwycięzca tego wyścigu zostaje wynagrodzony pewną ilością Bitcoina, w zależności od trudności całego procesu. Do PoW używa się algorytmów hashujących np. SHA-256 czy X11.

Podsumowanie

Podsumowując, kopanie Bitcoinów to rozszyfrowywanie sekwencji znaków, na które przypada sporo mocy obliczeniowej oraz zużytej energii. Opiera się to na założeniu, że najszybszy i najbardziej wydajny kopacz dostarczy rozwiązanie do sieci. Minusami jest tak jak wspominane, zużycie energii ergo koszty elektryczności oraz tak zwana tragedy of the commons. Wraz z obłożeniem sieci Bitcoina transakcjami, kopacze będą dostawać coraz mniejsze nagrody a wymagane będzie coraz większe zużycie energii. Nikt nie chce dostawać mniej, poświęcając więcej. Dlatego sieć Bitcoina może stać się coraz bardziej podatna na ataki DDoS z uwagi na to, że coraz mniej osób będzie kopać.

W następnej części skupimy się na Proof of Stake oraz algorytmie Casper.

IamHellToday

Czym jest Airdrop?

Coraz częściej spotykam się z sytuacją, w której wiele osób myli Forka z Airdropem. O Forku możecie poczytać tutaj. Czym zatem jest Airdrop?

Jest to najzwyczajniej w świecie przekazanie przez developerów danego projektu darmowych monet lub tokenów – w zależności od zaawansowania projektu i fazy w której się znajduje – dla osób, które spełniają pewne wymagania.

Może to być sytuacja, w której np. Quantstamp prowadzi swój program lojalnościowy dla osób, które hodlują monety Quantstamp – QSP. Stworzyli oni coś co nazwali Proof of Care v. 2.0.

W ramach tego Proof of Care, będą przekazywać od 1 do 3 % liczby wypuszczonych na rynek monet swoich partnerów, których będą audytować. Dla osób, które hodlują monety QSP i spełniają wymogi narzucone przez Proof of Care, zostaną rozdystrybuowane tokeny partnerów – tak zwany Airdrop.

Aidropem może być każdy przejaw, którego efektem jest dystrybucja darmowych coinów lub tokenów.

Od tego momentu nie mylimy już Airdropu z Forkiem bo wiemy, że są to zupełnie niewspółmiernie i diametralnie różne sytuacje, choć kończące się dostaniem przez społeczność darmowych coinów.

IameHellToday